Ja mam paręnaście, większość to ruskie, np. kirowska Pobeda z 1949 roku, itp. Ale najbardziej lubię ten. Kupiłem go sobie za całą niespodziewaną nagrodę - i uważam, że to były najlepiej przetrwonione przeze mnie pieniądze w życiu ;-)
Wymyśliłem właśnie koncept kneecraba, czyli odmianę headcraba z Half Life. Pasożyt nie uszkadza tkanek. Pobiera ciepło ze stawów żywiciela, emitując niskoczęstotliwościowe mruczenie (infradźwięki w zakresie 20–50 Hz). Żywiciel dobrowolnie rezygnuje ze wszystkich planów życiowych.
Wspaniały pozytywny post. Tylko fałszywy. Ogólnie smuteczek. Ludziom przykrość robić. Fe.
Ja przepraszam, ale jedząc kanapkę zobaczyłem to, i #plagazwidów mnie opętała i przeczytałem "gałę" i potem to już nie było co zbierać...